poniedziałek, 16 marca 2015

The One Where: 'Play With Fashion'

Witajcie!
Też macie taką piękną wiosnę za oknem?

U mnie ciepło, choć nadal zdradliwie, więc nie porywam się jeszcze na wkładanie samej ramoneski - bo przecież 'za cienka i za krótka', a kiedy zawieje przeziębienie gotowe.. tak też nowe zastosowanie znalazł mój czarny misiowaty bezrękawnik, który mieliście okazje widzieć kilka postów niżej <tu>
Misiak bardzo Wam się spodobał:)  Również i mi bardzo przypadł do gustu - w zimie ogrzewał pod kurtką teraz zakładam go na ramoneskę - albo puszczam luźno, albo przepasam paskiem bądź sznurkiem. 
Idąc w myśl zasady, że 'nie potrzeba dużo pieniążków by się ubrać' większość poniższych elementów to łupy z ciucha-pucha; największa frajda jest kiedy można kombinować i łączyć poszczególne elementy z innymi rzeczami garderoby i tworzyć coraz to inne stylizacje..  

Oczywiście Obama też musiał wpaść w kadr ;) 
kamizelka/sweter/spodnie;sh buty:bazarek ramoneska:stradivarius 

Pięknej wiosny!
Ściskam.
-Alea

poniedziałek, 9 marca 2015

The One With Torn Pants

Witajcie, 
choć pogoda zdradliwa, przesilenie wiosenne doskwiera, to w powietrzu czuć przyjemne ciepełko.. dlatego można było już wyciągnąć 'podarciuchy' ;) Oczywiście jak je Babcia zobaczyła to stwierdziła, że wstyd w nich z domu wyjść i ludziom na ulicy tudzież w kościele się pokazać.. - no po prostu jak mi nie wstyd? 
Ale cóż zrobić jak te boyfriendy takie wygodnie, z pazurem, to co że poprzecierane i z ogromną dziurą na kolanie? Kiedy właśnie w tym cały urok ;) hahaha! Aby Babci o zawał nie przyprawić, grzecznie i elegancko ze szpilkami połączone, z czarnym żakietem, ulubionym ostatnimi czasy naszyjnikiem, ale coby za 'nonszalancko' nie było geterki na kostki dodane... 
i voila 'cudak' gotowy:
 
spodnie:allegro(RalphLauren) bluzka:h&m żakiet:sh szpilki/kopertówka/okulary:allegro 
płaszcz:mohito  naszyjnik:aliexpress 


Co powiecie na taką stylizacje? 'podarciuchy' na 'tak' czy jak Babcia twierdzi na 'nie'?

Ściskam i życzę pięknych wiosennych dni!
-Alea

niedziela, 1 marca 2015

The One With Me Or Not?

Witajcie, 
dziś mam dla Was nietypowe zdjęcia, które na początku lutego zrobił mi Karol- fotograf z zamiłowania, z którym miałam okazje już wcześniej współpracować, czego efekty mieliście okazje widzieć <TU> 
Poniżej portret, zabawa ze światłem, kapeluszem i mną w roli 'modelki'..

sweter:sh kapelusz:mohito naszyjik:aliexpress

foto: Karol Lichota
make up: Małgorzata Kargul 

Ostatnie zdjęcie to moje ulubione.. 
Jestem ciekawa Waszych opinii na temat powyższych portretów.. zdania są podzielone.. na niektórych podobno ja to nie ja.. ;)  

Jedno z powyższych zdjęć znalazło miejsce w wyzwaniu Karola-postanowił, że zrobi 52 portrety i umieści je na swoim blogu <TU> 
z tego miejsca ode mnie POWODZENIA i dziękuję ;) moje zdjęcie ma szczęśliwy numerek siedem.. 


aa póki co chora po raz kolejny, zakopana w łóżku, pozdrawiam Was ciepło..
-Alea

niedziela, 22 lutego 2015

The One With 'Black Red White'

Witajcie, 
w 'wolnej' chwili, w niedzielny wieczór przychodzę tu z czernią, czerwienią i bielą..
Moje zdrowie nadal szwankuje, za oknem pogoda choć słoneczna to zdradliwa, więc zdjęcia w czerwonym pokoju, a poniższy look odrobinę w czerni i bieli..
Na pikowanej sukience w mojej garderobie nie stanęło, zakupiłam również bluzę która przez kolor  i fakturę zachowuję nutkę elegancji, a w ciuchu puchu natrafiłam na tak gorącą w modowym światku kamizelkę typu wełniana/misiowata/futerkowa.. -takie odzienie pomimo uroku również daję przyjemne ciepło w zimne dni:) 

bluza:nn kamizelka/spodnie:sh naszyjnik:h&m buty:allegro zegarek:fossil

Jak się macie moi mili?
Ściskam Was ciepło:)
-Alea

czwartek, 12 lutego 2015

The One 'So Much Casual'

Witajcie, 
po wielu trudach i przeszkodach, pojawiam się znowu..
prawie pokonałam długo męczące przeziębienie, ponadto  w między czasie laptop padł, dysk padł.. Kiedy już myślałam, że wszystko stracone, Panu 'Szpecowi' udało uratować się chociaż to co najważniejsze - bo cóż, człowiek mądry po szkodzie, żałował, że nie robił kopii zapasowych, że odwlekał kupno osobistego przenośnego dysku.. Teraz obiecałam sobie, że zrobię to w najbliższym czasie, bo ból ogromny stracić wszystkie dane.. - trzymajcie kciuki abym tym razem sobie słowa dotrzymała.

Poniżej dla odmiany luzak bardzo luzakowy- czasem już nogi potrzebują wytchnienia od codziennej bieganiny w obcasach i choć na chwile trzeba zmienić obuwie na nieco wygodniejsze; o kurtce wspominałam, ale nie miała ona jeszcze okazji gościć na blogu- potrzebowałam optymalnie ciepłej, dłuższej, chroniącej od wiatru, deszczu i śniegu udało mi się takową znaleźć w medicine i póki co jestem z niej zadowolona.. 

kurtka:medicine spodnie:mohito sweter:sh buty:lugz getry:nn czapka:decathlon naszyjnik:lilou

Jak widzicie ze względu, że przeziębienie nie do końca wyleczone ciepły komin chroniący szyje i czapka wyciągnięta z dna szafy - tak, nauczyłam się w niej chodzić, póki co..

Jak u Was Kochani? Zdrowi?

Ściskam,
Alea