Witajcie!
Też macie taką piękną wiosnę za oknem?
U mnie ciepło, choć nadal zdradliwie, więc nie porywam się jeszcze na wkładanie samej ramoneski - bo przecież 'za cienka i za krótka', a kiedy zawieje przeziębienie gotowe.. tak też nowe zastosowanie znalazł mój czarny misiowaty bezrękawnik, który mieliście okazje widzieć kilka postów niżej <tu>
Misiak bardzo Wam się spodobał:) Również i mi bardzo przypadł do gustu - w zimie ogrzewał pod kurtką teraz zakładam go na ramoneskę - albo puszczam luźno, albo przepasam paskiem bądź sznurkiem.
Idąc w myśl zasady, że 'nie potrzeba dużo pieniążków by się ubrać' większość poniższych elementów to łupy z ciucha-pucha; największa frajda jest kiedy można kombinować i łączyć poszczególne elementy z innymi rzeczami garderoby i tworzyć coraz to inne stylizacje..
Oczywiście Obama też musiał wpaść w kadr ;)
kamizelka/sweter/spodnie;sh buty:bazarek ramoneska:stradivarius
Pięknej wiosny!
Ściskam.
-Alea































